czwartek, 5 listopada 2015

"Horror i Miś" - BaekYeol

Tytuł : ‘’ Horror i Miś ’’
Gatunek : One-shot, FF
Paring : BaekYeol (Baekhyun x Chanyeol EXO)
Autor : Yuri
Uwaga : Słodkie do pożygu (chyba), pisane na szybko, więc przepraszam za błędy.
PS. Z DEDYKACJĄ DLA MR. ŁOŚ






                                                                    *         *         *

‘’Horror i Miś” - BaekYeol

Nazywam się Park Chanyeol i mam 22 lat.  Mieszkam w jednym dormie z jedenastką kompletnych debili. No może nie z jedenastką, bo Baekhyun nie jest debilem. Jest wspaniałym aniołkiem. No dobra on jest największym debilem, ale szczerze? Za to go właśnie kocham. Uwielbiam ganiać się z nim po dormie w samych bokserkach i drzeć się w niebo głosy, gdy reszta wybywa z mieszkanka. Dzisiaj mieli pójść na jakiś tam film i chcieli nas też zabrać. Ale po dłuuuuugich namowach aby pozwolili nam zostać w dormie, niechętnie się zgodzili. Dlaczego niechętnie? To proste. Ostatnio jak zostaliśmy sami z Bejkonem w dormie podpaliliśmy zasłony w salonie. No ale te świeczki tak ładnie pachniały! Chcieliśmy żeby tak pachniało w całym salinie i lataliśmy z nimi jak pogrzani. Potknąłem się o poduszkę i wypuściłem świeczkę z rąk. A ona poleciała prosto na zasłony. Baek nie zauważył mnie i też się wywrócił. Jego świeczka poleciała na drugą zasłonę. Tak właśnie dlatego nie chcą nas zostawiać samych. Ale obiecaliśmy, że będziemy grzeczni i się zgodzili.  Po wyjściu chłopaków zabraliśmy się z Baekhyunem do pracy. Wzięliśmy wszystkie poduszki, jakie były w dormie (oprócz tych na łóżkach) i  zanieśliśmy je do naszego wspólnego pokoju. Złączyliśmy nasze jednoosobowe łóżka w jedno dwuosobowe. Ja poszedłem zrobić popcorn, a Baek układał w tym czasie poduszki, tak aby było nam wygodnie. Gdy wróciłem do pokoju z trzema miseczkami popcornu, colą pod pachą oraz dwoma wysokimi szklankami, Baek szukał jakiegoś ciekawego filmu na moim laptopie. Gdy mnie zobaczył uśmiechnął się słodko i wziął ode mnie colę, która już mi wypadała oraz dwie miski. Odwzajemniając uśmiech postawiłem przekąski na łóżku i popatrzyłem jaki film wybrał mój przyjaciel. Szkoda, że tylko przyjaciel, pomyślałem. Zaraz się pozbyłem nieprzyjemnych myśli i skupiłem na naszym wieczorze filmowym. Bejkon wybrał jakiś horror. Wiedziałem, że się boi horrorów, więc zdziwiłem się i to bardzo. Ja się ich nie bałem, ale osobiście wolę filmy fantasy. Ale, jako że jest moim ukochanym hyumgiem, zawsze szanuję jego decyzję i nigdy nie podważam jego zdania. Włączyliśmy film i zaczęliśmy oglądać. Musiałem przyznać, że efekty specjalne w tym filmie były fantastyczne. W pewnym momencie poczułem jak ciało Baeka drży. Spojrzałem w jego stronę. Zobaczyłem kulącego się pod kołdrą mojego współlokatora. Aż mi się go żal zrobiło. Przysunąłem się do niego ostrożnie i delikatnie objąłem. Ten gwałtownie podskoczył i krzyknął przerażony. Spojrzał na mnie i odetchnął z ulgą. Uśmiechnąłem się do niego delikatnie i wyciągnąłem do niego ręce. Odwzajemnił uśmiech i z chęcią wtulił się w mój tors. Głaskałem go delikatnie po głowie, czując jak nadal drży. Wyłączyłem laptopa, i przykrywając nas kołdrą, położyłem się wygodnie. Baek trochę się powiercił i znów wtulił we mnie jak w wielkiego misia. Pocałowałem go w czubek głowy, nadal głaszcząc jego miękkie i pachnące włosy.
-Dobranoc, myszko~ - szepnąłem czule do jego uszka.
-Dobranoc, kotku~- odszepnął w moją klatkę piersiową.
Uśmiechnąłem się i ze spokojem odpłynąłem do krainy Morfeusza.
<po powrocie EXO do dormu>
Bali się, co zastaną po przejściu przez próg mieszkania. Stali z 5 minut i dyskutowali o tym, aż w końcu Sehun nie wytrzymał i po prostu otworzył drzwi. Wszyscy powoli weszli do środka. Suho pobiegł do salonu sprawdzić czy nowo kupione zasłony są całe. Potem do kuchni – aby zobaczyć czy mikrofalówka jest cała. A na końcu do łazienki. Nie była zalana, więc spokojny wrócił do reszty zespołu, siedzącej na kanapach.
-A gdzie oni są? – zapytał Chen.
Wszyscy spojrzeli po sobie i ruszyli do  pokoju BaekYeola. Zastali ich wtulonych w siebie w stercie poduszek. Widok tak bardzo rozczulający, że wyjęli aparaty i zaczęli pstrykać im zdjęcia. 



                                                                    *         *         *


Króciutki one-shocik, ale mam nadzieję, że się wam spodoba. Czekam na więcej propozycji z waszej strony.

Papa, Mordeczki~

Przepraszam!!!

Nasz "zespół" trochę się rozpadł. Dlatego nic nie wrzucałyśmy przez tak długi czas. Ale postanowiłam sama kontynuować tego bloga. Nie chcę nic obiecywać, ale się postaram. Wybaczcie nam.



Do zobaczenia, Kochani!!